w3c logo word press logo open source logo

piątek, 19 stycznia 2018

„Zanim się pojawiłeś”, czyli masakra dla mojego serca



Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Tytuł oryginału: Me Before You
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 382
Ocena: 5/5

- Jesteś szurnięta. Cała twoja rodzina jest szurnięta.
- Ale to działało.
- A śpiewasz po prostu koszmarnie. Mam nadzieję, że twój tato śpiewał lepiej.


Są książki, które mają na celu wzbudzać w nas różne emocje, np. rozbawienie. Inne są po to, aby wprowadzać w strach, czy doprowadzać do gniewu.

A jeszcze inne łamią nasze serca… Właśnie to zrobiła z moim książka Jojo Moyes Zanim się pojawiłeś.


Tato mówi, że w moim wydaniu mina pełna namysłu wygląda tak, jakby spieszyło mi się do kibelka.


Lou to dwudziestosześcioletnia dziewczyna, która mieszka z rodzicami wraz z siostrą Treeną i jej dzieckiem. Nie ma w życiu lekko – straciła po raz kolejny pracę, tym razem w kawiarni o śmiesznej oraz absurdalnej nazwie „Bułka z masłem”. Jej rodzice wywyższają siostrę naszej głównej bohaterki, a Treena zachowuje się, jakby pozjadała wszystkie rozumy i uważa się za najmądrzejszą. Louisa wie, że jej wkład w domowy budżet jest bardzo ważny i jak najszybciej chce znaleźć kolejną pracę ,by móc odciążyć choć trochę rodziców.


I za nic nie mogę pojąć, jak możesz być zadowolona z takiego małego życia. Życia, które nie sięga dalej niż pięć mil od twojego domu, w którym nie ma nikogo, kto kiedykolwiek cię zaskoczy albo sprowokuje, albo pokaże ci coś, od czego zakręci ci się w głowie i nie będziesz mogła zasnąć w nocy.


Tym samym trafia do domu rodziny Traynorów i zostaje zatrudniona jako opiekunka nad Williamem. Will jest mężczyzną, który pasjonuje się motocyklami – do czasu, gdy na wskutek wypadku motocyklowego zostaje całkowicie sparaliżowany. Pełen szczęścia, przystojny chłopak traci chęć życia. Jest jak spalająca się świeczka i coraz bardziej świat staje się szary, pozbawiony kolorów. Ma już plan, jak przerwać swoją egzystencjalną walkę i męki w postaci bezczynnego siedzenia. Nie wie jednak jeszcze, że Lou odmieni diametralnie jego życie ,a oni oboje już nigdy nie będą tacy sami.



– Zastanowiłem się, co by mnie uszczęśliwiło i co chcę robić, a potem nauczyłem się tego zawodu, żeby to się spełniło.
– Kiedy to mówisz, brzmi to bardzo prosto.

– Bo to jest proste – powiedział. – Problem tylko w tym, że wymaga dużo ciężkiej pracy. A ludzie nie lubią się męczyć.


Jojo Moyes barwnie opisała naszych bohaterów – bardzo rzadko widuję, aby autor skupiał się na walce mentalnej protagonistów, a tymczasem bardzo realistycznie pisarka oddała charakter postaci. Lou jest jakby moim podobieństwem – niedoceniana przez innych, traktowana infantylnie i z niższością. A tak naprawdę to bardzo emocjonalna i pomysłowa dziewczyna o zwariowanej duszy. Chociaż najpierw mówi, a potem myśli, to jest oddaną i sympatyczną osobą. Pokazane są w postaciach zalety, ale też wady, co nie czyni ich bezpostaciowymi, nieciekawymi.


– Daj spokój, tak jakby nigdy nie widzieli dziewczyny, która obgryza facetowi kołnierzyk.
(…)

– W każdym razie – dodałam – powinniśmy oboje być wdzięczni, że to nie była metka od spodni.


Nie myślcie, że autorka  napisała tylko smutną, pełną cierpień opowieść. Ukazała nam, że każdy z nas potrzebuje bliskości drugiego człowieka. Dzięki temu możemy zauważyć coś, co nie było dostrzegalne na pierwszy rzut oka. Bliska osoba może nawet zmienić postrzeganie na otaczający nas świat i tym samym pokazać, że powinniśmy coś zmienić. To może być nawet drobna, najdrobniejsza zmiana, która może spowodować, że nasze życie będzie inne.


Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da.



Nie zabraknie w niej ani zabawnych scen, ani wyciskających do ostatnich łez momentów.

Ta książka pokazuje nam wiele rzeczy. Ale uczy nas jednego. Abyśmy czerpali przyjemność z życia do ostatniej chwili – bo mamy je tylko jedno.



Po prostu żyj.

4 komentarze:

  1. Świetna recenzja! Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiedz, jak ją przeczytasz, czy ci się podobała :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna recenzja! Po tę książkę miałam sięgnąć jakiś czas temu jednak się nie udało. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie jadnak ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny blog i super recenzja👍👌lubie tu zaglądać i dowiedzieć się co obecnie czytasz lub co polecasz😉 chciałabym cię zaprosić również na mojego bloga jestem początkującą blogerką, a pisanie recenzji to dla mnie forma terapii którą bardzo pokochałam😍
    www.zaczytanajola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń